Czy nasza produkcja roślinna naprawdę zależy od szczęścia i pogody?

Jeśli krajowa produkcja roślinna miałaby zależeć wyłącznie od tych dwóch „czynników produkcyjnych”, to niestety bylibyśmy w poważnych tarapatach! My w Phylazonit wiemy jednak, że na szczęście tak nie jest!

Niestety nie pada deszcz, niestety panują upały, niestety gleby wyschły i popękały, wycofano z obrotu jeden lub dwa środki ochrony roślin, ceny skupu są niskie – i tak dalej.

Ale jeśli będziemy mieli szczęście, przyjdą obfite wiosenne opady, zasiewy nie przeschną, ostra zima ograniczy występowanie grzybów i uzyskamy plon o dobrej jakości i wysokiej wydajności.

Te wydarzenia, które w dużej mierze są od nas niezależne, mimo to fundamentalnie wpływają na wyniki produkcji. Znacząco zwiększają ryzyko, podnoszą koszty jednostkowe, a jednocześnie stan gleby systematycznie się pogarsza.

Krótka analiza sytuacji:

  • Wzrasta potencjał plonowania nowoczesnych odmian roślin, czemu towarzyszy nadmierne stosowanie syntetycznych środków chemicznych.

  • Niezależnie od regionu od 30–40 lat obserwujemy systematyczne pogarszanie się stanu fizycznego i chemicznego gleb.

  • Wraz z tym obniża się zdolność gleby do gospodarowania wodą i dostarczania składników pokarmowych.

  • Rozwiązań technicznych jest coraz więcej – nowoczesne maszyny potrafią wysiewać nawet „w beton”, ale nie są w stanie zapewnić kiełkującym nasionom odpowiedniego życia biologicznego gleby.

  • Rolnik podejmuje coraz większe ryzyko produkcyjne.

A przecież istnieje prosta zasada, której nie kwestionuje żaden profesor uniwersytecki, dostawca środków produkcji ani rolnik.

Dlaczego o niej zapomnieliśmy? Odpowiedź jest prosta:

Dopóki chemia pozwalała kompensować spadek zdolności gleby do dostarczania składników pokarmowych, a środki produkcji były łatwo dostępne i tanie – nie przywiązywaliśmy większej wagi do konsekwencji.

Niestety doszliśmy do punktu, w którym sama gleba zaczyna „oddawać pole” wobec nowych wyzwań. Nie jest już w stanie prawidłowo odżywiać roślin ani w pełni wykorzystać efektów pracy hodowców.

Na szczęście Myrazonit, dzięki świadomemu i długofalowemu rozwojowi, jest przygotowany na tę sytuację poprzez kompleksowe wsparcie biologii gleby. To nie kwestia szczęścia – to świadoma strategia.

Podstawą szerokiej oferty produktowej są preparaty Myrazonit NG Rozkład Ścierniska, wspomagające rozkład resztek pożniwnych. Uwalniają one składniki pokarmowe z pozostawionej biomasy oraz dostarczają glebie materii próchnicznej, która stanowi fundament prawidłowej gospodarki wodnej. Jednocześnie ograniczają przestrzeń życiową patogenów oraz miejsca bytowania szkodników.

Resztki pożniwne mają ogromną wartość w procesie regeneracji żyzności gleby i nie powinny być traktowane jako problem, lecz jako strategiczny zasób.

W rejonach szczególnie narażonych na niekorzystne warunki siedliskowe kluczowe znaczenie ma skuteczne wsparcie kiełkujących nasion i młodych roślin. W warunkach suszy oraz na stanowiskach z wysoką presją patogenów możliwe jest roślinospecyficzne stosowanie preparatów Myrazonit NG odżywka do gleby, Myrazonit NG odżywka do gleby P+, Myrazonit NG odżywka do gleby N+

Preparaty dedykowane, takie jak Myrazonit NG Lucerna, Groch i Soja, zawierają nie tylko charakterystyczne dla danego gatunku symbiotyczne bakterie brodawkowe wiążące azot, lecz także szczepy wspierające rozwój systemu korzeniowego oraz ograniczające choroby grzybowe.

W celu wsparcia intensywnego ukorzeniania młodych roślin rekomendowany jest Myrazonit NG Regenerator Gleby, Regenerator Gleby P+, Regenerator Gleby N+.

Obecnie konieczne jest myślenie o ochronie roślin w całym okresie wegetacji, w warunkach stałej presji patogenów. Grzyby zawarte w preparacie Myrazonit TrichON wspierają roślinę zarówno w glebie, jak i poprzez aplikację nalistną – poprawiają odżywienie oraz istotnie ograniczają infekcje szerokiego spektrum patogennych grzybów.

W warunkach suszy rośliny mają wyraźne trudności z pobieraniem składników pokarmowych. Obserwujemy spadek skuteczności tradycyjnych nawozów doglebowych – nie rozpuszczają się prawidłowo, a w warstwie wierzchniej brakuje wody niezbędnej do transportu i pobierania składników.

W takich sytuacjach jeszcze większego znaczenia nabiera właściwie dobrane nawożenie dolistne. Nie chodzi wyłącznie o uzupełnienie niedoborów, ale o wybór produktu, który będzie realnie i efektywnie wykorzystany przez roślinę.

Linia nawozów dolistnych Myrazonit Energia zapewnia szerokie i precyzyjnie ukierunkowane wsparcie żywieniowe – zarówno w sytuacjach kryzysu fizjologicznego, jak i w przypadku niedoborów mikro- oraz makroelementów.

Produkty Myrazonit koncentrują się na wsparciu roślin, natomiast regionalnie dostosowane rozwiązania technologiczne służą zwiększeniu efektywności kosztowej produkcji w gospodarstwach.

Myrazonit zawsze działa dla konkretnego celu i dla konkretnego rolnika.
Po rozwiązania dopasowane do Twoich warunków skontaktuj się z naszymi doradcami.